Nowy Daft Punk, czyli podróż 30 lat wstecz
UWAGA! Zaleca się zrobić sobie z albumu ścieżkę dźwiękową na czas czytania!
Trzeci raz przesłuchuję nowy album Daft Punk, "
Random Access Memories". Płyta zbiera bardzo skrajne recenzje, od zachwytu po niemalże nienawiść. Fakt, jest całkiem inna niż to, co dotychczas nagrywał francuski duet. Już od pierwszego utworu można poczuć ten klimat, klimat lat 70-tych i 80-tych, klimat, który w ostatnich latach coraz śmielej pojawia się w muzyce - FUNKY!!! Żywe instrumenty brzmią świetnie: funkowa gra na gitarze, starożytnie stylizowane syntezatory (a może nie stylizowane, może to Moogi?) czy fajnie podkreślona perkusja.